Przebaczenie to decyzja

«Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Mt, 18, 21-22

 

W 2016 roku zaczęłam rekolekcje REO (Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy w Duchu Świętym) na których to doświadczyłam mocy modlitwy przebaczenia. Po tej modlitwie poczułam jakby 300lb zeszło z mojego ciała. Tak jakby ktoś zabrał mi ten ciężar. Poczułam radość w sercu i zaczęłam inaczej patrzeć na ludzi. Doświadczyłam jak wielką moc ma modlitwa przebaczenia. Przebaczenie to nie moje emocje ale DECYZJA, że chcę przebaczyć aby i Bóg mi przebaczył (tak modlimy się w modlitwie Ojcze Nasz ). To nie oznacza, że zapomnę o tym co się stało ale chcę być wolna. Przebaczenie towarzyszy mi codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Tak jak mówi Słowo, że powinniśmy przebaczać cały czas, nieskończenie, tyle ile razu będzie to konieczne.

 

Po tych rekolekcjach, z Bożą łaską i błogosławieństwem naszego kapłana, założyłam wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym u nas w parafii i jestem w niej do dziś. To dzięki wspólnocie jestem tu gdzie jestem. To ci ludzie pomagają mi wzrastać w miłości i relacji z Bogiem. Każdy z nas ma inne obdarowanie ale razem tworzymy jedno Ciało (czyli Kościół).

 

W moim sercu jest ogromne pragnienie służenia innym. Przez tę posługę mogę doświadczyć obecności Boga. Tego jak dotyka, zmienia, jak jest żywy i prawdziwy. Pragnę dzielić się swoją wiarą  aby inni też mogli doświadczać żywej relacji z Nim. Aby uświadomili sobie, że Bóg to nie sędzia który stoi i czeka na nasze potknięcia aby nas ukarać, ale Miłosierny Ojciec, który z utęsknieniem czeka na swoje ukochane dzieci.