Prowadzi mnie Maryja

„Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć.”
I Piotra‬ ‭5‬:‭8‬ ‭

Grzegorz Suszek – mąż Magdaleny, ojciec czwórki: Patryka, Emili, Juliana i Gabrysi, właściciel biznesu Greg Home Improvement LLC.
Moje nawrócenie zaczęło się w 2016 roku po rekolekcjach REO (Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy w Duchu Świętym) lecz był to dość długi proces, który trwa do dnia dzisiejszego. Wtedy pierwszy raz wyznałem Pana Jezusa jako Pana i Króla mojego życia. Od tego momentu moje życie zaczęło powoli się przemieniać. Pan Jezus uwolnił mnie również z nałogu alkoholowego, który miał destrukcyjny wpływ na mnie, moje życie i moją rodzinę. Dlatego powyższy fragmen ze Słowa jest mi bardzo bliski, wręcz jest wyznacznikiem, którego staram się przestrzegać każdego dnia i nie chodzi tu o alkohol ale o to, aby cały czas chodzić w Bożej obecności, by kudłaty nie miał choćby najmniejszej szansy oddzielić mnie od Miłości Bożej.


Brałem udział w różnych rekolekcjach ewangelizacyjnych na przełomie kilku lat, które to jeszcze bardziej zrodziły pragnienie w moim sercu by nawiązać intymną relację z Panem Jezusem. W 2020 roku zawierzyłem się Panu Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi i wtedy wszystko diametralnie się zmieniło. Maryja pozwoliła mi doświadczyć spotkania z Jej Synem – Bogiem Żywym, co wywróciło moje życie do góry nogami.
Właśnie wtedy zaczęła się moja przygoda i pragnienie Ewangelizacji, która nie gaśnie a wręcz jeszcze bardziej rozpala moje serce, by dzielić się z moimi braćmi i siostrami tym, co Pan uczynił i czyni w moim życiu.


Jestem liderem Wspólnoty Wojownicy Maryii przy parafii Św. Michała Archanioła w Bridgeport CT, studentem drugiego roku Encounter School of Ministry – Fairfield Campus a także jednym z głoszących w Szkole Ewangelizacji Świętej Marii Magdaleny. Każdego dnia staram sie chodzić w mocy Ducha Świętego i dzielić się tym jak Pan jest dobry, jak kocha i troszczy się o swoje dzieci oraz przybliżać im Jego postać aby i oni mogli poznać, że nic nie jest w stanie odłączyć nas od miłosci Chrystusowej.


Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii!